Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Stary spór wróci? Co będzie z handlem w niedzielę?

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Sprawa przywrócenia niedzielnego handlu dzieli nie tylko opozycję i rząd, ale i sporą część społeczeństwa
Sprawa przywrócenia niedzielnego handlu dzieli nie tylko opozycję i rząd, ale i sporą część społeczeństwa Karolina Misztal
Jesteśmy przeciwni przywróceniu handlu w niedziele - mówi Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności”. Związek będzie chciał weta prezydenta, jeśli przyszły parlament przegłosuje zmiany w przepisach.

Sejm przyjął, obowiązującą dziś ustawę ograniczającą handel w niedziele, w 2017 roku. Objął on przede wszystkim sklepy wielkopowierzchniowe, placówki w centrach i galeriach handlowych. Siódmego dnia tygodnia otwarte mogły być tylko sklepy całkowicie prywatne, obsługiwane przez ich właścicieli. Niedzielny zakaz handlu wprowadzany był stopniowo, ale od 2020 r. przepis objął wszystkie niedziele w miesiącu, z nielicznymi wyjątkami (np. w 2023 i 2024 r. handlowych niedziel przewidziano po siedem, m.in. w okresach świątecznych).

Odejście od zakazu handlu zapowiadały w przedwyborczych programach partie opozycyjne - Koalicja Obywatelska oraz Trzecia Droga. Ta pierwsza deklarowała całkowite wycofanie z zakazu, a ta druga wprowadzenie dwóch handlowych niedziel w miesiącu. Spodziewać się zatem należy, że potencjalny rząd KO, TD oraz Lewicy (utworzony w tzw. drugim kroku konstytucyjnym), przygotuje stosowne zmiany w sprawie niedzielnego handlu.

- Związkowi nie odpowiada ani jeden, ani drugi projekt. Stanowisko „Solidarności” ws. zakazu handlu w niedziele się nie zmienia - mówi Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności”. - Przywrócenie takiego handlu byłoby działaniem antyspołecznym i antypracowniczym. Dlatego, jeśli powstanie ustawa w sprawie przywrócenia niedzielnego handlu, będziemy apelować do prezydenta Andrzeja Dudy o jej zawetowanie.

Za przywróceniem niedziel handlowych jest natomiast znaczna część branżowych organizacji.

- Od 2018 roku apelujemy o przywrócenie handlu w niedzielę, a jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy jest to dobry pomysł, należy przeprowadzić konsultacje społeczne - twierdzi Piotr Wolny, dyrektor biura Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. - To temat, w którym znalezienie kompromisu nie powinno być problemem.

Piotr Duda, szef „Solidarności”, nazwał ustawę wprowadzającą zakaz handlu w niedzielę ustawą „dla Boga i rodziny”. Przepisy te były inicjatywą obywatelską Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w której „S” miał udział, a które zyskały poparcie Zjednoczonej Prawicy w Sejmie, i zostały przyjęte w roku 2017.

- Za przyjęciem tej ustawy stała pewna filozofia. Chodziło o budowanie innego modelu spędzania wolnego czasu. Zamiast zakupów - korzystanie z kultury masowej, kin, teatrów, turystyki, także lokalnej, rozrywki, rekreacji sportowej. To niosło wiele plusów, choćby w postaci rozwoju komunikacji zbiorowej, gastronomii i wielu innych branż. Sklep czy wycieczka do lasu? Sklep czy wyjazd z dziećmi do zoo? Dzięki likwidacji takiej alternatywy sprzyjamy pobudzaniu różnego rodzaju innych aktywności - tłumaczył w „Dzienniku Bałtyckim” Janusz Śniadek, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dodawał, że w znacznej części krajów unijnych, duże sklepy i galerie handlowe są w niedziele zamknięte.

Alfred Bujara z kolei, szef handlowej „S”, podkreślał wielokrotnie, że przepis miał na celu ochronę praw pracowników handlu, w kontekście niedzielnej pracy.

Handel w konkretach

O zniesieniu przepisów zakazujących niedzielnego handlu mówili w kampanii wyborczej przedstawiciele partii opozycyjnych. Koalicja Obywatelska wpisała taki punkt do swoich „Konkretów”, obiecując przywrócenie wszystkich niedziel w miesiącu. Trzecia Droga słowami jednego ze swoich liderów, Szymona Hołowni, określała wprowadzone w 2017 r. przepisy mianem „absurdalnych” i obiecywała przywrócenie dla handlu dwóch niedziel w miesiącu. Obie formacje, mogące potencjalnie utworzyć rząd (przy współudziale Lewicy), uważają kwestię handlowych niedziel za jeden ze swoich priorytetów.

Ludzie chcą

Co mówi na ten temat branża?

- Za przywróceniem handlu w niedzielę lub zwiększeniem jego dostępności przemawia szereg argumentów zarówno społecznych, jak i ekonomicznych - mówi Patrycja Rozwarska, z centrum handlowo-rozrywkowego Galaxy w Szczecinie. - W grupie podmiotów, które skorzystałyby z takiego rozwiązania, są m.in. obiekty handlowe i firmy prowadzące w nich działalność, takie jak centrum handlowe Galaxy, osoby szukające pracy, konsumenci oraz polska gospodarka.

Więcej niedziel handlowych przełożyłoby się na zwiększenie zatrudnienia w sektorze, wzrost sprzedaży, a w efekcie wyższe wpływy podatkowe do budżetu państwa. Z tego rozwiązania ucieszyliby się też klienci, którzy w weekendy mają więcej czasu na zakupy.

Jak podaje Polska Rada Centrów Handlowych, przed 2018 r. z możliwości niedzielnych zakupów korzystało ok. 3/4 konsumentów w Polsce. Także badania opinii publicznej w dalszym ciągu wskazują, że znacząca grupa konsumentów opowiada się za powrotem handlu w niedziele (taki był m.in. wynik badania zleconego m.in. przez branżowy portal wiadomoscihandlowe.pl, w którym większość respondentów opowiadała się za przywróceniem niedzielnego handlu).

- Od 2018 roku apelujemy o przywrócenie handlu w niedzielę, a jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy jest to dobry pomysł, należy przeprowadzić odpowiednie konsultacje społeczne - twierdzi Piotr Wolny, dyrektor biura Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. - Wszelkie statystyki konsumenckie z ostatnich lat pokazują jasną tendencję - spada konsumpcja, spada liczba klientów galerii handlowych, a jednocześnie drastycznie rośnie liczba zamykanych, małych sklepów. Zakaz handlu w niedzielę sprawił, że sieci dyskontów jeszcze drastyczniej promują zakupy w piątki i w soboty, co mocno wpływa na spadek klientów w tych dniach np. na targowiskach. Handel ucieka także do Internetu. Uważamy, że handel należy wspierać, a pracownikom należy się szacunek i odpowiedni porządek ich praw w pracy.

Trwa głosowanie...

Czy robisz zakupy w niedzielę handlową?

Dziennik Bałtycki

Wsparcie dla pracowników

O potencjalne zniesienie przepisów z 2017 r. zapytaliśmy Alfreda Bujarę.

- Związkowi nie odpowiada ani jeden, ani drugi projekt (KO i Trzeciej Drogi - red.). Stanowisko „Solidarności” ws. zakazu handlu w niedzielę się nie zmienia. Pracownikom za pracę od poniedziałku do soboty należy się dzień wolny. Nie możemy stworzyć niewolnika weekendowego. Trzeba też zaznaczyć, że 80 procent pracowników handlu to kobiety. Związek będzie pilnował ich praw. Przywrócenie handlu w niedzielę byłoby działaniem antyspołecznym i antypracowniczym. Tu chodzi o przypodobanie się zagranicznym korporacjom, nie ma na to zgody. Dlatego - jeśli powstanie ustawa w sprawie przywrócenia handlu w niedzielę - będziemy apelować do prezydenta Andrzeja Dudy o jej zawetowanie - mówił szef handlowej „S”.

- To temat, w którym znalezienie kompromisu nie powinno być wielkim problemem - mówi jednak Paweł Wolny. - Oczekiwania przedsiębiorców są takie, by sklepy były czynne we wszystkie niedziele w miesiącu, ale wyobrażamy sobie np. pracę w dwie niedziele w miesiącu albo odpowiednio wyższe wynagradzanie pracowników, którzy pracują siódmego dnia tygodnia. Chcielibyśmy rozmawiać z ekonomistami, przedsiębiorcami i związkami zawodowymi, by poprawiać sytuację pracowników w handlu. Przedsiębiorcy nie mają problemów z tym, by stosować dodatkowe przywileje dla osób decydujących się na pracę w niedzielę.

Przywołuje też różne możliwości rozwiązania problemu pracy w niedziele dla pracowników handlu.

- Opcje, które są na stole, to np. 150 proc. wynagrodzenia za pracę w niedzielę, dwie niedziele pracujące w miesiącu, dodatkowy dzień wolny za pracę w niedzielę czy praca jednozmianowa, czyli sklepy czynne maksymalnie do godziny 17.00 lub 18.00 - podkreśla Piotr Wolny.

Sonda "Dziennika Bałtyckiego"

Trwa głosowanie...

Czy niedziela powinna być dniem handlowym?

Dziennik Bałtycki

Zobacz również w serwisie dziennikbaltycki.pl!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Stary spór wróci? Co będzie z handlem w niedzielę? - Dziennik Bałtycki

Wróć na gryfice.naszemiasto.pl Nasze Miasto